Monika szła do szkoły i spotkała Pablo
P: Hej
M: Hej
P: Monika czy mam u ciebie jakąś szansę?
M: Ja.....
P: Proszę powiedz mi co czujesz do mnie.
M: Nadal czuje coś do Leona ale zacząłeś coś dla mnie znaczyć.
P: A więc?
M: Tak masz u mnie szanse nawet sporą.
P: Tak się cieszę
M: Idziemy do szkoły?
P: Tak.
Siri szła szybko do szkoły i wpadła na Marco.
Ma: Siri tak bardzo się cieszę że cię widzę
S: Czego chcesz?
Ma: Jesteś na mnie zła?
S: Tak!! Kim jest ta dziewczyna z którą się przytulałeś?
Ma: Aaa...To Libis moja przyjaciółka z dzieciństwa
S: Serio?
Ma: Tak nic mnie z nią nie łączy,kocham tylko ciebie.
piątek, 14 marca 2014
piątek, 24 stycznia 2014
XV rozdział
Siri szła aż nagle spotkała Marco
Ma: Cześć Siri
S: Hej
Ma: Siri wszystko okey?
S: Tak
Ma: To dobrze,idziemy ?
S: Tak
Siri nie mogła narzekać miała kogoś kogo kochała a ten ktoś ją kochał.
Ma: Siri widziałaś Leona?
S: Nie,a coś się stało?
Ma: Nie wiem
S: Monika widziała ostatnio jak Leon czule przytula się z Eleną
Ma: Jak oni mogą być tacy ślepi przecież się kochają
S: Jeszcze zrozumieją że ich miłość jest prawdziwa i wieczna
Ma: Mam taką nadzieje
S:Zjedzmy coś i przestańmy o tym gadać,okey?
Ma: Okey
Marco i Siri zjedli coś później Marco poszedł odprowadzić Siri do domu i jak od niej wracał spotkał kogoś kogo się nie spodziewał
Lib: Marco?
Ma: Libis?co ty tutaj robisz?
Lib: Przyjechałam cię odwiedzieć
Ma: Mogłaś zadzwonić albo napisać
Lib: Chciałam ci niespodziankę zrobić,nie cieszysz się?
Ma: Cieszę...tylko to nie odpowiedni moment na wizytę
Lib: Przesadzasz
Libis przytuliła się do Marco a wszystko to widziała Violetta i poszła odrazu do Siri i jej o wszystkim powiedziała,Siri była zła ale nie miała dzisiaj siły krzyczeć na Marco i być na niego zła więc odprowadziła Violettę do drzwi później położyła się spać,obiecując sobie że okrzyczy Marco jutro.
środa, 22 stycznia 2014
XIV rozdział, II część
Roza szła smutna i zobaczyła Monikę i Siri które gadały o czymś.
R: Hej dziewczyny.
M: Hej,co się stało Roza?
S: Właśnie,wyglądasz jakbyś płakała.
R: Brat Lysandera zemną zerwał.
M&S: CO?!
Nagle pojawił się Lysander
Ly: Co mój brat zrobił?
R: Zerwał zemną.
Lysander stanął jak wryty
Ly: Co zrobił?
R: Głuchy jesteś? Przepraszam niechciałam tego powiedzieć.
Ly: Nic się nie stało.
R: Jak ja mam go odzyskać?
Ly: Zaśpiewaj dla niego piosenkę.
R: Oki
Ly: To ja po niego pójdę a Siri z Moniką zaprowadźcie Rozę do szkoły
S&M: Dobrze
Roza z Moniką i Siri poszły do szkoły po 10 minutach przyszedł Lysander z bratem ( Maxi)
Max: Po co mnie tu przyprowadziłeś Lysander?
O Roza
Ly: Wysłuchaj Rozy proszę.
Max: Ale...
Ly: *Podniesiony głos* Wysłuchaj.
Max: Dobrze
M&S: To my zostawimy was samych chodź Lysander
Max: Co chciałaś?
R: Ja....posłuchaj proszę
Max: Dobrze.
Roza śpiewa dla swojego chłopaka (Maxiego)
R: I jak?
Max: Roza....ja......
R: Pragnę żebyś do mnie wrócił ale jak ty niechcesz to zrozumiem tylko proszę to przemyśl
Max: Postaram się,ale wiedz że nadal cie kocham.
Maxi poszedł ale potem (nagle) pocałował Rozę w policzek
Roza oszołomiona poszła na lekcje
a potem do wróciła do domu
R: Hej dziewczyny.
M: Hej,co się stało Roza?
S: Właśnie,wyglądasz jakbyś płakała.
R: Brat Lysandera zemną zerwał.
M&S: CO?!
Nagle pojawił się Lysander
Ly: Co mój brat zrobił?
R: Zerwał zemną.
Lysander stanął jak wryty
Ly: Co zrobił?
R: Głuchy jesteś? Przepraszam niechciałam tego powiedzieć.
Ly: Nic się nie stało.
R: Jak ja mam go odzyskać?
Ly: Zaśpiewaj dla niego piosenkę.
R: Oki
Ly: To ja po niego pójdę a Siri z Moniką zaprowadźcie Rozę do szkoły
S&M: Dobrze
Roza z Moniką i Siri poszły do szkoły po 10 minutach przyszedł Lysander z bratem ( Maxi)
Max: Po co mnie tu przyprowadziłeś Lysander?
O Roza
Ly: Wysłuchaj Rozy proszę.
Max: Ale...
Ly: *Podniesiony głos* Wysłuchaj.
Max: Dobrze
M&S: To my zostawimy was samych chodź Lysander
Max: Co chciałaś?
R: Ja....posłuchaj proszę
Max: Dobrze.
Roza śpiewa dla swojego chłopaka (Maxiego)
R: I jak?
Max: Roza....ja......
R: Pragnę żebyś do mnie wrócił ale jak ty niechcesz to zrozumiem tylko proszę to przemyśl
Max: Postaram się,ale wiedz że nadal cie kocham.
Maxi poszedł ale potem (nagle) pocałował Rozę w policzek
Roza oszołomiona poszła na lekcje
a potem do wróciła do domu
XIV rozdział
Monika stała wmurowana nagle pojawiły się Siri i Roza
R: Monika czy to spotykasz się z Pablo?
M: Co? Nie.
S: Ale napewno?
M: Tak napewno,chodźcie na zajęcia.
Leon nie pojawił się w Studio był na torze.
E: Nie masz zajęć?
L: Mam,ale wolę siedzieć tutaj
E: Nie martwisz się co powie na to Monika?
L: Nie.Elena czy ja ci się podobam?
E: Dobrze znasz odpowiedź,a czy ja tobie się podobam?
L: Tak.Idziemy na obiad?
E: Tak
Monika wychodziła ze Studia i zobaczyła Leona i Elenę czule (przytulając) się żegnali,Monika czuła się oszukana, a kiedy Elena poszła zobaczył ją Leon podszedł do niej.
L: Hej.
M: Hej.
L: Czy ty to widziałaś?
M: Tak,widziałam ciebie i twoją dziewczyną.
L: Ona nie jest moją dziewczyną,niezupełnie.
M: Leon nie kłam,dobrze wiem co widziałam.
L: Monika,zaczekaj.
M: Okłamałeś mnie Leon,mówiłeś że mnie kochasz że chcesz żebym do ciebie wróciła a w tym samym czasie byłeś z Eleną.
L: Nieprawda.
M: Już ci nie wierzę Leon,.
L: Monika.
M: Pa Leon
Monika poszła do domu i nie mogła powstrzymać łez płakała dopóki nie zasnęła
R: Monika czy to spotykasz się z Pablo?
M: Co? Nie.
S: Ale napewno?
M: Tak napewno,chodźcie na zajęcia.
Leon nie pojawił się w Studio był na torze.
E: Nie masz zajęć?
L: Mam,ale wolę siedzieć tutaj
E: Nie martwisz się co powie na to Monika?
L: Nie.Elena czy ja ci się podobam?
E: Dobrze znasz odpowiedź,a czy ja tobie się podobam?
L: Tak.Idziemy na obiad?
E: Tak
Monika wychodziła ze Studia i zobaczyła Leona i Elenę czule (przytulając) się żegnali,Monika czuła się oszukana, a kiedy Elena poszła zobaczył ją Leon podszedł do niej.
L: Hej.
M: Hej.
L: Czy ty to widziałaś?
M: Tak,widziałam ciebie i twoją dziewczyną.
L: Ona nie jest moją dziewczyną,niezupełnie.
M: Leon nie kłam,dobrze wiem co widziałam.
L: Monika,zaczekaj.
M: Okłamałeś mnie Leon,mówiłeś że mnie kochasz że chcesz żebym do ciebie wróciła a w tym samym czasie byłeś z Eleną.
L: Nieprawda.
M: Już ci nie wierzę Leon,.
L: Monika.
M: Pa Leon
Monika poszła do domu i nie mogła powstrzymać łez płakała dopóki nie zasnęła
wtorek, 21 stycznia 2014
XIII rozdział, II część
Monika siedziała pod drzewem i niechciała iśc do Studia i nagle pojawił się Pablo.
P: Hej dobrze się czujesz?
M: Hej,chyba tak ale nie wiem,nie mam ochoty iść do Studia.
P: Mogę ci jakoś pomóc?
M: Raczej nie
Pablo wyjął gitarę i zaczął grać.
Pablo śpiewa dla Moniki
Monika się uśmiechnęła
P: Aaa widzę uśmiech,już ci lepiej?
M: Tak,dziękuje
P: Idziemy do Studia?
M: Okey.
Monika weszła do Studia z Pablo
M: Jakie masz teraz lekcje?
P: Mam zajęcia instrumentalne a ty?
M: Zajęcia wokalne .
P: Zobaczymy się po lekcjach?
M: Możemy
Pablo wziął rękę Moniki i ją pocałował
i poszedł na lekcje.
P: Hej dobrze się czujesz?
M: Hej,chyba tak ale nie wiem,nie mam ochoty iść do Studia.
P: Mogę ci jakoś pomóc?
M: Raczej nie
Pablo wyjął gitarę i zaczął grać.
Pablo śpiewa dla Moniki
Monika się uśmiechnęła
P: Aaa widzę uśmiech,już ci lepiej?
M: Tak,dziękuje
P: Idziemy do Studia?
M: Okey.
Monika weszła do Studia z Pablo
M: Jakie masz teraz lekcje?
P: Mam zajęcia instrumentalne a ty?
M: Zajęcia wokalne .
P: Zobaczymy się po lekcjach?
M: Możemy
Pablo wziął rękę Moniki i ją pocałował
i poszedł na lekcje.
sobota, 18 stycznia 2014
XIII rozdział
Kiedy Monika siedziała na dziedzińcu i pisała coś w zeszycie podszedł do niej Marco.
Ma: Hej Monika.
M: Hej Marco
Ma: Chciałem z tobą porozmawiać o Leonie.
M: Jeśli musisz.
Ma: Słuchaj on się nie całował z tą całą Eleną,cały czas myśli i mówi tylko o tobie od kiedy z nim zerwałaś nie chodzi na tor motocrossu.
M: Posłuchaj Marco,ja zerwałam z nim ponieważ ciągle byłam raniona,kocham go i to bardzo ale nie chce być raniona.
Ma: Kiedy byłaś raniona z jego powodu?
M: Za każdym razie kiedy widzi Elenę zapomina że ma dziewczynę i patrzy się na nią jakby nie widział piękniejszej dziewczyny.
Ma: Patrzy tak tylko na ciebie.
M: Jednak nie tylko na mnie.
Ma:Przemyśl to.
M: Spróbuje.
Ma: Na razie.
Kiedy Marco poszedł przyszedł Pablo.
P: Hej
M: Hej
P: Co robisz?
M: Zbieram się do domu.
P: Odprowadzić cię do domu?
M: Wybacz Pablo ale to nie jest dobry pomysł.
P: Ale chce cię odprowadzić do domu jako przyjaciel a nie jak koleś który ciebie kocha.
M: No dobrze.
Monika szła do domu z Pablo kiedy doszli do domu Moniki,Pablo chciał ją pocałować w policzek na pożegnanie.
M: Co ty wyprawiasz?!
P: Przepraszam.
M: Lepiej już idź.
P: Pa Monika.
M: Pa Pablo
Monika weszła do domu i poszła do kuchni coś zjeść.
A: Hej Kochana.
M: Hej ciociu.
A: Chcesz zemną pojechać do mojej galerii?
M: Jasne
Monika pojechała z ciocią Agatą do jej galerii sztuki
później wróciła do domu zjadła coś,oglądnęła z ciotką jakiś film,odrobiła lekcje i poszła spać.
Ma: Hej Monika.
M: Hej Marco
Ma: Chciałem z tobą porozmawiać o Leonie.
M: Jeśli musisz.
Ma: Słuchaj on się nie całował z tą całą Eleną,cały czas myśli i mówi tylko o tobie od kiedy z nim zerwałaś nie chodzi na tor motocrossu.
M: Posłuchaj Marco,ja zerwałam z nim ponieważ ciągle byłam raniona,kocham go i to bardzo ale nie chce być raniona.
Ma: Kiedy byłaś raniona z jego powodu?
M: Za każdym razie kiedy widzi Elenę zapomina że ma dziewczynę i patrzy się na nią jakby nie widział piękniejszej dziewczyny.
Ma: Patrzy tak tylko na ciebie.
M: Jednak nie tylko na mnie.
Ma:Przemyśl to.
M: Spróbuje.
Ma: Na razie.
Kiedy Marco poszedł przyszedł Pablo.
P: Hej
M: Hej
P: Co robisz?
M: Zbieram się do domu.
P: Odprowadzić cię do domu?
M: Wybacz Pablo ale to nie jest dobry pomysł.
P: Ale chce cię odprowadzić do domu jako przyjaciel a nie jak koleś który ciebie kocha.
M: No dobrze.
Monika szła do domu z Pablo kiedy doszli do domu Moniki,Pablo chciał ją pocałować w policzek na pożegnanie.
M: Co ty wyprawiasz?!
P: Przepraszam.
M: Lepiej już idź.
P: Pa Monika.
M: Pa Pablo
Monika weszła do domu i poszła do kuchni coś zjeść.
A: Hej Kochana.
M: Hej ciociu.
A: Chcesz zemną pojechać do mojej galerii?
M: Jasne
Monika pojechała z ciocią Agatą do jej galerii sztuki
później wróciła do domu zjadła coś,oglądnęła z ciotką jakiś film,odrobiła lekcje i poszła spać.
XII rozdział, część IV
Monika zadzwoniła do Siri żeby przyszła po 30 minutach Siri przyszła,Monika opowiedziała Siri co się wydarzyło
S: Współczuje ci Monika,ale sama przyznaj że chcesz być z Leonem.
M: Tak chce ale nie chce być raniona, a jak jestem z nim to tak jest.
S: Może pośpiewamy?
M: Okey!
Monika i Siri stworzyły super piosenkę na kolejny dzień poszły do szkoły i chciały zaśpiewać ją na muzyce.
S: Proszę Pana bo ja i Monika skomponowałyśmy piosenkę możemy ją zaśpiewać?
Pr: Tak
Monika i Siri zaczęły śpiewać
Monika i Siri
Pr: Bardzo ładnie dziewczyny.
M&S: Dziękujemy.
Monika usiadła koło Rozy.
I tak minął cały dzień
S: Współczuje ci Monika,ale sama przyznaj że chcesz być z Leonem.
M: Tak chce ale nie chce być raniona, a jak jestem z nim to tak jest.
S: Może pośpiewamy?
M: Okey!
Monika i Siri stworzyły super piosenkę na kolejny dzień poszły do szkoły i chciały zaśpiewać ją na muzyce.
S: Proszę Pana bo ja i Monika skomponowałyśmy piosenkę możemy ją zaśpiewać?
Pr: Tak
Monika i Siri zaczęły śpiewać
Monika i Siri
Pr: Bardzo ładnie dziewczyny.
M&S: Dziękujemy.
Monika usiadła koło Rozy.
I tak minął cały dzień
Subskrybuj:
Posty (Atom)